poniedziałek, 12 września 2011

pachnie tu mocno nagrzanymi słońcem drzewami figowymi. byłabym szczęśliwa, gdybyś mógł być tu ze mną.

chciałam się z Tobą kochać w gajach oliwnych, nasiąkać powoli winem, solą, zapachem cyprysów. w słońcu Twoje oczy są koloru miodu. Jestem zmęczona lepiącym upałem Włoch, oni mają rację- wypoczywa się tylko w Chorwacji. Leżąc na nagrzanych skałach i wnikając w podwodny bezludzki świat, jestem tylko gościem, wśród kolorowych ryb.
narkotyczne rozmowy, nie krzepiaca muzyka, wiginają mi pole widzenia, żaluzje falują, nie pomaga zbliżanie wzroku do obiektu.

jestem dwustronna. byłam taka pewna, chciałam się obserwowac przez te dwa tygodnie. a teraz znowu nic nie wiem. dalej chyba muszę szukać. z jednej strony straciłam dużo ścieżek, a z drugiej mam otwartych o wiele więcej.



przypomniał mi się cytat z Alicji w Krainie Czarów

-powiedz mi, w którą stronę mam pójść?
-zalezy to od tego, w która stronę zechcesz pójść
-ale ja nie wiem
-w takim razie to obojętne, w którą stronę pójdziesz.


coś zawsze nam się przydarzy, prawda? tak bardzo cieszę się, że nie jestem sama.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz