poniedziałek, 19 marca 2012

myślę, że to kolejny test, ale taki, którego odpowiedzi jestem pewna. cóż, gdyby było inaczej- pewnie dużo by się zmieniło.

po tylu godzinach dzielenia kołdry początkowo trudno mi zasypiać samej. Naturalnie już szukam Twojego oddechu między moimi łopatkami, albo zapachu twojego karku.

Dziwnie już jest samemu wsiadać do pociagu na drugi koniec Europy.





Coraz bardziej wyraźnie widzę jak się zmieniam i dojrzewam, jak wiele rzeczy odrzuciłam i nauczyłam się bez nich i ich ciężaru żyć. Wiem, że teraz panuję nad sytuacją. Zobacz, jestem swoja. SWOJA. mieszanka pierwiastków męskich i żeńskich. tak się cieszę, że zdołałam się ich nauczyć. proste zasady szacunku i komunikacji, o których myślę, że nasi rodzice ich nie znali, nikt o tym nie mówił.  Zobaczymy czy wyjdzie nam to na zdrowie.

myślę o nas, czasem, gdy zmieniam się  w ciastko, masło, rozpuszczam się nagle i monotonnie, coraz bardziej pachnąc ciepłem i domem. jestem uzależniona.
kiedy cię zobaczę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz