chciałabym, żebyś umiał mnie zrozumieć. chęć poznania samej siebie i nauczenia się czegoś z przeszłości. bo do przeszłości chciałabym zajrzeć. jestem w takim momencie, gdy kompletnie jej nie potrzebuję, ale mam świadomośc, że dzięki niej własnie- masz mnie taką, jaką jestem.
liczy się to, że teraz jesteśmy najważniejsi. że zasypiam w twoicg ramionach z taka latwoscia, jakiej nie mialam nigdy. po prostu wiem, ze nic sie nie stanie. czujesz kilka wzdrygniec ciala, mimowolnego zrywania więzów ze świadomościąi realnością, czujesz jak ciało tężeje i oddech staje sie zupelnie inny. tak, czujesz, jak odleciałam, a tobie zostawiłam śpiace ciało. oderwałam się.
snia mi sie obce nowe miasta, czegos szukamy, ale juz nie pamietam co to moze byc, poznajemy nowe twarze i gdzies migaja mi stare, totalny miks, nie wiem co jest realne.
czase zasnac. jutro szykuje sie piekny dzien.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz