Kochanie, jesteśmy zmęczeni
deszcze i upały nie pozwalają nam się skupić, marnotrawimy czas na przedłużających się i nudnych przedsięwzięciach.
jest lepko. cały świat się do nie lepi, a ja strzepuje go niecierpliwie z ramion. myślisz, że jak to jest? nie dostać się na na studia, nigdzie. wiem, że to kolejne, ale nigdzie cię nie chcą. wiesz jak to jest?
czas się wypiąć i znaleźc sobie inne miejsce, prawda?
musi się dużo dziać, bo zgnijemy. nie tam ci zmarnieć, struć się rzeczywistością,
mrożę ci kostki lodu w zamrażalce, na okłady z moich ust i słodkie zimne maliny
lato naszego związku
kwitnę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz