środa, 9 listopada 2011

cześć kochanie.
to drugi tydzień, a ja staram się, żeby mój zapał nie osłabł. codziennie maluję oczy, eksponuję co trzeba i usmiecham się do ludzi. zaczynam polowanie. co to znaczy, co się dzieje. czas przypomnieć sobie jak to cudownie jest móc się uczyć, codziennie czegoś nowego.
a gdyby mieć zapisane na płycie całe życie. puszczasz w laptopie i słyszysz zdania, które na głos powtarzasz, a twój mózg skrzętnie je zapamiętuje i nawet jak jednego dnia masz problem, żeby coś powtórzyć, raz za razem, z zaskoczeniem budzisz się dnia następnego i pierwsza myśl, którą wypowiadasz to "ich wunche eine eingenemen tag"
dziwaczne, prawda?

kiedy dni są zbyt długie, to boli mnie wszytsko. swędzi na około i gryzie za uchem, nie mogę spać. muszę zmienić ścieżki na rynek, bo już znam zakręty i nic mnie nie zaskakuje. a to dopiero drugi tydzień. ile muszę schodzić, żeby się znudzić?
proszę, D., nie zawiedź mnie, pokaż gdzie mogę cie łaskotać, którymi chodnikami twoich włosów mogę się bawić, wiem, że to sprawia przyjemność.
życzę miłego dnia

mam ochotę leżeć w łóżku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz