cześć,
to ja powoduję wypadki na ulicach tylko przechodząc przez jezdnię.
lubię rozpoznawac po jakimś czasie ludzi, których mijam zawsze o tej samej porze, w podobnym miejscu. wiem, że żyją obok, mogę ich obserwować i znamy się na tyle, żeby się do siebie uśmiechać. a nie ma nic bardziej podniecajacego o poranku niż taki zastrzyk energii.
stoję rano na głowie i patrzę na wieżowiec, który odbija mi prosto w oczy słońce. jaśnieję.
"staję na rzęsach i tańczę"
chyba rozumiem. wiem, kiedy szybko pociągnąć za który sznurek i zmienić kurs, żeby żagle nie zdążyły zastęchnąć.
cieszę się, że jesteś obok i pachniesz ciepłem. jest bezpiecznie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz