poniedziałek, 31 stycznia 2011

"dla mężczyzny tęsknota jest równoznaczna z miłością"
zołzy


gdzie byłaś? 
przecież nie musiałeś się martwić, z resztą, to w sumie dobrze, że czasem nie wiesz gdzie jestem, a przecież wiesz, że w końcu kiedyś wrócę.
nie, to nie dobrze. nie lubię nie wiedzieć, gdzie jesteś. czuję się wtedy jak przechuj totalny. że jesteś dla mnie tak wyjątkowa, a nie wiem gdzie w danej chwili jesteś. nie mogę tego znieść. szukałem cię. i nie mogłem znaleźć, wiec jako przechuj, poszedłem do baru.
haha, bo nic innego w takim razie nie pozostało?
no i wtedy przyszłaś. jeju, jak mi się morda cieszy, jak w końcu jesteś.
i kupiłeś mi drinka.
tak, nie za cierpki, nie za słodki. pamiętam. mangopirini

jestem pomarańczowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz